Forum Recklinghausena :: Zobacz temat - Będę pamiętała rok 2010 ...
 

FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Forum Recklinghausena Strona Główna » Wokół nas » Wspomnienia » Będę pamiętała rok 2010 ...

Będę pamiętała rok 2010 ...
Autor Wiadomość

Lipka 


Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 527

Wysłany: 2011-02-19, 16:37   Będę pamiętała rok 2010 ...

Będę pamiętała rok 2010 bo………..a wy ? Były w nim ciężkie chwile, ale też przyjemne.

-10 kwiecień : Smoleńsk, katastrofa samolotu, ginie 98 osób, wiele z rządu, prezydent J.Kaczyński
-15 kwiecień: wybuch wulkanu na Islandii
-26 kwiecień: operacja usunięcia guza mózgu mojej córce, w Lublinie
-maj :powódź w dorzeczu Wisły i Odry, palimy jeszcze w piecu jest zimno, pada często deszcz
-czerwiec : znowu powodzie, zalane znaczne obszary dorzecza Wisły.
Upały ponad 30 st. Burze ,nawałnice, grad, silny wiatr.
- lipiec: cieplutko. temp prawie 300 C, w drugiej połowie nawet powyżej 300 C
-sierpień: urlop w Alpach Austriackich
-27 wrzesień: godz.10 obrona pracy licencjackiej córki na WSiNF i obrona pracy
magisterskiej syna na Politechnice Łódzkiej. Tego samego dnia, godziny i z tą samą oceną.
-październik: zaczynamy naukę języka migowego
- od 15 listopada zima jesienią, zamiecie śnieżne, mróz -10 do-20
-grudzień: zima nie odpuszcza, rekordowe opady śniegu na mazurach.

Te przyjemne chwile to kilkudniowy urlop w górach – Alpy. Pierwszy raz tak daleko i tak wysoko.
Na pocztówkach pisałam:
Byliśmy w górze,
I na górze w chmurze.
Moc wrażeń !
Strome podjazdy,
serpentynowe zjazdy.
Widoki cudne !
Krowy Alpejki,
?wistaki cudaki
Pozdrawiają włóczykije Lipki.

,,Byliśmy w górze”
Jaskinia lodowa Eisriesenwelt na górze Hochkoegel, wejście na wysokości 1700 m
Serpentynami jedziemy autkiem do góry. Przed nami widok na twierdzę Hohenwerfen
( nakręcali w niej film ,,Tylko dla orłów”) .Bierzemy kurtki i do kasy. Mały 20 min. spacerek do kolejki linowej. Widoki na szczyty gór przepiękne.
W kilka minut wiezie nas wagonik na górę Hochkoegel,z wysokości 1084 na 1586m. Myślałam ,że to koniec spacerków, ale gdzie tam…znowu pod górę, 20 min. Zmordowani, stajemy przy wejściu do jaskini.
Widoki rekompensują trud wejścia. Panorama z tej wysokości imponująca.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 17:50 ]
Wchodzimy do jaskini. Dostajemy lampki karbidowe. Zakaz fotografowania i kamerowania.
Formacje lodowe nie zrobiły na nas wrażenia. Ale to nasze odczucia. Jedynie schody których
jest 1400 (wejście na wieżowiec) dały mi w kość. Mulan sobie świetnie poradziła.
Trochę odstawaliśmy, ale przewodnik z grupą czekał na nas cierpliwie, z uśmiechem.

Po drodze miasteczko Bischofshofen ze skocznią narciarską. Podjechaliśmy. To tu nasz
Małysz,, latał” po puchary. Widać jej ogrom, choć latem nie ma tego ,,klimatu” co zimą.

,,Na górze w chmurze” - tama w Kaprun.
Kupujemy bilety i wsiadamy w autobus. Wiezie nas do takiej śmiesznej kolejki: wagonik-platforma. Wchodzą do niego ludzie z dwóch autobusów i na stojąco w górę pokonujemy 431m.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 17:51 ]
Potem przesiadka do innego autobusu i znowu jazda w górę, wąskimi tunelami, serpentynami.
Przez okna widoki przepiękne. W dole jeziora z turkusową wodą. I te krowy pasące się na krawędziach urwisk- świetne alpejki. No i oczywiście świstaki ,,cudaki”
Po wyjściu z autobusu, jesteśmy na wysokości 2036m. Biel lodowca, odcienie zieleni, szarości gór , błękit nieba…..Jest tak pięknie. Góry wysokie mają w sobie coś mistycznego jak z bajki. Pogoda dopisuje. Idziemy na tamę, ma 497 m długości, wysokości 107m. Olbrzymia. Robi na nas wrażenie.
Jesteśmy na niej tacy mali. Górne jezioro Mooserboden gromadzi 84,9mln.m3 wody, są na nim
dwie zapory i elektrownia.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 17:53 ]
Woda w obu jeziorach ma odcień turkusowy. Wokół jeziora, daleko, na zboczach gór widać szlaki
i takie maleńkie kropeczki kolorowe- to turyści. I oczywiście krowy-alpejki :)
Na końcu tamy jest góreczka, wchodzimy na nią. Część gór przysłoniły chmury, ale jeszcze
czasami świeci słońce. Spotykamy po drodze młodych chłopaków z polski. Mówią, że sześć razy
(przez 6 lat) próbowali tu wjechać, ale za każdym razem pogoda nie dopisywała. Jeżeli przewidują
mgły lub burze to nie wpuszczają turystów. Dzisiaj im się wreszcie udało, ale po południu ma padać i będzie burza.
Ze szczytu góreczki widoki przepiękne.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 17:58 ]
Nagle poczuliśmy pierwsze krople deszczu.
Czas by z niej zejść. Mokre kamienie są śliskie. Coraz mocniej pada.
Schroniliśmy się w muzeum. Wystawa dotyczyła budowy tamy i elektrowni. Wychodzimy z domku i doznajemy szoku. Wszystko otulone jest mgłą !!!Widoczność na kilka metrów!!! Już teraz wiemy co mieli na myśli chłopcy z polski, gdy mówili o mgle. Nic nie widać. Biel dookoła. Wrażenie niesamowite.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:01 ]
Jesteśmy w chmurze. Powietrze przesycone wilgocią. Deszcz nie pada, czujemy taką malutką mżawkę.
Razem z innymi turystami wracamy do autobusu. Droga przez tamę jakże inna gdy wracamy. Widzimy przed sobą na kilka metrów drogę i słychać rozmowy ludzi, ale ich nie widać.
Autobusy czekają. Wracamy. Mulan przysypia zmęczona, a tu - koniec spania !
przesiadka do wagonika-platformy. Leje jak z cebra. Znowu w autobus i finisz.

,,Strome podjazdy
Serpentynowe zjazdy…”

To droga wysokoalpejska Grossglockner,40 km drogi wśród szczytów Alp.
Oby tylko autko wytrzymało ! Droga pnie się w górę serpentynami.

[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:03 ]
Gdy jesteśmy już tak wysoko
i mamy wierzchołki gór przed oczyma wydają się tylko ,,duże”, a to są przecież trzytysięczniki.
Widoki przy tej pogodzie wspaniałe. Ośnieżone szczyty. Barwy. Co chwila zatoczki dla auta
by zrobić zdjęcie i nacieszyć oczy. A jest czym…..

[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:04 ]
Zatrzymujemy się. ?nieg. Dzieci mają frajdę, można się pobawić. Dorośli robią fotki.
Mąż ściąga sandały i biega boso po śniegu…Mulan w sandałkach, oj! ?lisko, ale wesoło..
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:06 ]
Na drodze dużo rowerzystów, śmiejemy się bo kręcą szybko pedałami….i ledwo jadą pod górę.
Dużo motocyklistów pomykają na super maszynach , omijają rowerzystów i samochody.
Samochody ful wypas, jest na co popatrzeć jak stoją, bo inaczej to tylko bzyk-bzyk i już ich nie ma.
Na zboczach gór, tam gdzie rośnie jeszcze trawa, pasą się krowy z dzwoneczkami na szyi- to,,alpejki”.
Słychać takie gwizdy, świsty i nagle widzimy takie tłuściutke zwierzątka, pozują do zdjęć na dwóch łapkach…i czekają na smakołyki. No tak, to świstaki-,,cudaki”. Mulan mówi, że zostały
bez pracy, już nie zawijają czekoladek w sreberka.
[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:07 ]

Koniec trasy wieńczy 10 km. lodowiec Pasterze.

[img] Uploaded with ImageShack.us[/img]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:09 ]

[ Dodano: 2011-02-19, 18:14 ]
Jak was jeszcze nie znudziło to moje bleble to z pomocą mulan napiszemy ciąg dalszy.
 
 

mulan 
carpe diem:)


Dołączyła: 09 Kwi 2006
Posty: 161
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2011-02-19, 18:16   

Oczywiście z Happy Endem.
Mogę jeszcze zdradzić, że świstaki- pisaki to nie jedyne cudaki podziwiane przez ludzi. :)
_________________
" Życie jest życiem, broń go".
 
 
 

Dorota 

Dołączyła: 27 Paź 2005
Posty: 818
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2011-02-19, 21:12   

wow, Dziewczyny!
Dziękuję za to, ze dzięki Wam mogłam choc trochę pobyc w takich miejscach. Fantastyczny opis, fantastyczne zdjecia, swietna wycieczka.
Proszę o wiecej :spoko:
 
 

Christine 
Administrator


Dołączyła: 14 Lut 2006
Posty: 2970
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2011-02-20, 14:05   

Piękne zdjęcia :)
?wietnie, że mogłyście oglądać to na własne oczy...

Rok 2010 faktycznie był obfity w wielkie i znaczące wydarzenia również dla mnie, osobiście. M.in pobyt w szpitalu, staż, nowa praca, mnóstwo różnych spraw do załatwienia i poważnych problemów...

Pozdrawiam :papa:
_________________
Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła.
Victor Hugo
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać! designed by szpak fixing Program do sklepu