Forum Recklinghausena :: Zobacz temat - Ponownie wróciłam do pisania i mam już pokaźny zbiorek.
 

FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Forum Recklinghausena Strona Główna » Hydepark » Poezja, proza, cytaty... » Wierszoklectwo » Ponownie wróciłam do pisania i mam już pokaźny zbiorek.

Ponownie wróciłam do pisania i mam już pokaźny zbiorek.
Autor Wiadomość

Grazia 
Grazia


Dołączyła: 08 Maj 2011
Posty: 18
Skąd: Tychy

Wysłany: 2011-06-03, 16:09   Ponownie wróciłam do pisania i mam już pokaźny zbiorek.

Głowa do góry

Człowiek - serce
serce - mięsień
mięsień - udo
udo - noga
noga - wyjście...
Zawsze-
masz jakieś wyjście!




7 pazdziernika 2009
Abigel
- to mój pseudonim literacki

[ Dodano: 2011-06-04, 07:38 ]


Tęsknota


Późnym wieczorem przychodzi smutek,
Zjawia się niczym gość nieproszony.
Powoli , cicho wkrada się do mnie,
Zmącić spokój umysłu i serca.

I choć przeliczam czas na minuty,
Jaki pozostał, nim ujrzę ciebie.
Jest za długo, by czekać cierpliwie
Nim znów weźmiesz mnie w swe ramiona.

Przytulisz mocno i pocałunkiem,
Przywołasz nasze wspólne wspomnienia,
Ja będę tęsknić do twoich pieszczot,
By je uchronić od zapomnienia.

Zmęczonym wzrokiem patrzę przed siebie
I szukam twarzy dobrze mi znanej.
Pytam przechodniów, czy cię widzieli,
Z niedowierzaniem patrzą na mnie.

Czy on chce wiedzieć, co teraz czuję
Gdy tak cierpliwie czekam na niego?
Co sobie myśli, czy wciąż mnie kocha?
Tylko to chciałabym dzisiaj wiedzieć.

Z tęsknotą walczyć bardzo trudno,
I udawać, że nic się nie dzieje.
Kiedy ci smutno, tęsknisz ogromnie
Wtedy nawet nadzieja umiera.



23 listopada 2009
Abigel


[ Dodano: 2011-06-04, 07:43 ]


Słowa jak kwiaty

Zebrałam rozrzucone
po ulicy słowa
w bukiet ułożyłam
by nabrały blasku.

Ludzie chodząc
przeklinają,
złorzeczą,
ale i dobre słowa mają,
które mowy polskiej
nie kaleczą.

Układając bukiet
piękno eksponowałam,
to co wstrętne,
wulgarne
do odcięcia dałam.



ˇbigel
26 lutego 2010


[ Dodano: 2011-06-04, 20:47 ]


Pudełko zapałek


Jest ich niewiele ponad czterdzieści,
dla mnie, troszeczkę za mało.
Wystarczy o kilka więcej,
by liczbę pięćdziesiąt jeden dało.

Każda z nich rok jeden oznacza.
I gdy się już całkiem dopalała,
zdmuchnięta powiewem wiatru,
na miejsce do pudełka wracała.

I jedna po drugiej świeciła,
raz bardzo smutna, a raz wesoła.
Każda z nich coś oznaczała:
dzieciństwo, przedszkole, szkoła…

Potem nadeszła młodość,
skromna jak panna młoda.
Wtedy były jeszcze ze mną:
wiara, zdrowie, uroda…

Lecz kiedy nadszedł czas amorów,
przed którym staje każdy z nas,
boimy się podjęcia wyborów,
lepiej, by podjął je ktoś z was.

Jeszcze za młodzi byliśmy,
by uczestniczyć w dorosłym życiu.
Chcąc jak najdłużej być wolnym,
kochamy się tylko w ukryciu.

Więc kiedy masz już kobietę,
to ją kochaj i szanuj,
bo szczęście zniszczyć jest łatwo.
Potem tylko łzy ci pozostaną.

I gdy zostaniesz człowieku
sam na tym bożym świecie,
myślisz tylko o jednym….
Czy wszystkie zapałki zmieszczą się…



26 października 2009
Abigel
_________________
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać! designed by szpak fixing Program do sklepu