Forum Recklinghausena :: Zobacz temat - BetaMed - wentylacja mechaniczna
 

FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Forum Recklinghausena Strona Główna » Sprawy Techniczne i Administracja Forum » Archiwum » BetaMed - wentylacja mechaniczna

Przesunięty przez: nieistniejaca21
2012-08-06, 17:36
BetaMed - wentylacja mechaniczna
Autor Wiadomość

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-27, 13:37   BetaMed - wentylacja mechaniczna

Od niedawna znajduje sie pod opieką centrum medycznego BetaMed, które to pomaga osobom,które maja problem z wydolnościa oddechową. Terapia ta określana jest mianem wentylacji mechanicznej i prowadzona jest w domu. BetaMed gwarantuje potrzebny sprzęt i opiekę pielegniarki, lekarza i rehabilitanta. Czy miał/ma ktos z Was do czynienia?Czy słyszeliście o tym?

http://www.betamed.pl/
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

jean 

Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 906

Wysłany: 2010-12-27, 17:57   

,,
Ostatnio zmieniony przez jean 2011-10-12, 21:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

julka 

Dołączyła: 26 Lut 2010
Posty: 1638
Skąd: okolice okolic

Wysłany: 2010-12-27, 23:45   

za bardzo nie ma tu informacjii takich precyzyjnych. jezeli to inaczej nazywa sie aparat tlenowy i jest wielkie prwaie jak kuchenka gazowa i do niego jest przymocowana maska przez kt sie oddycha . przychodzi tak zwana siostra tlenowa raz na mies to wiem o co chodzi. mój tesc miał to w domu przez ostatnie 5 lat. miał pohp zwłóknienie płuc, płuxo farmera i jeszcze inne płucne choroby, jak chcesz wiedziec cos wiecej to pisz na priw odpowiem. mój maz był ekspeertem od tego aparatu,
 
 

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-28, 10:24   

Julka, wiem o czym piszesz, ale nie o to mi chodzi, ja już jestem pod opieka tego centrum, a info o tym zamiesciłam, bo może ktos z Forumowiczów ma też problemy z wydolnością oddechową i wtedy mógłby z tego skorzystać. W ramach tej opieki dostałam taka "kuchenke" jak Twój teść ale z tego mam korzystać tylko w sytuacji kiedy będe sie źle bardzo czuć. Moim głownym sprzętem jest urządzenie zwane respiratorem, jest to niewielkie urządzenie zakończone maską z końcówka na nos (wygląda sie w tym jak kosmita ;p) z którym mam spać. Ma to odciążyć moje mięśnie podczas snu, abym mogla lepiej wypocząć i w dzień lepiej mi sie oddychało i funkcjonowało. Jako ich pacjent mam zagwarantowane opieke pielegniarki (2xw tyg), rehabilitanta (2xw tyg) i lekarza. Na razie nie mogę ocenić czy to cos pomaga czy nie i jak wygląda ta opieka medyczan, bo jestem w tym programie dopiero nieco ponad tydzień, ale jestem dobrej myśli ;)
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

julka 

Dołączyła: 26 Lut 2010
Posty: 1638
Skąd: okolice okolic

Wysłany: 2010-12-28, 18:52   

myslałam ze szukasz info co i jak. tesc musiał byc ppd tym aparatem od12 do 16 godzin na dobe. i powiem tak jak było dobrze to bylo dobrze i mu pomagało. ale wystarczyło mu pare chwil np w kuchni i sie dusił.... ale on miał mase chorób jednoczesnie i palił wzesniej ze 20 lat. tej maski kosmonałty nie miał ale za to ja miałam ja przez 2 pierwsze noce po 1 operacjii i wygladałam jak słon, mi pomogło i po 2 dniach mi zabrali zreszta sama wiedziałam ze dam rade bez niej. ( miałam trudnosci z łapaniem powietrza po intubacjii a a cwiczenia z rekawiczka i słomka nie pomagały, a słoniowa traba :wink: )ppomogła.

zycze powodzenia, wiem ze pomoze to T OBIE. PS PAMIETAJ O ZMIANIE TEGO POJEMNICZKA Z WODA DESTYLOWANA BO PRZY OGRZEWANIU SZYBCIEJ JEJ BRAKUJE
 
 

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-28, 19:32   

Jaki pojemniczek?? przy respiratorze nie mam żadnego pojemniczka, a z "kuchenki" jeszcze nie korzystałam.
Dzięki za dobre słowo :)
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

julka 

Dołączyła: 26 Lut 2010
Posty: 1638
Skąd: okolice okolic

Wysłany: 2010-12-29, 00:17   

w kuchence powinien byc taki pojemniczek albo z tyłu albo po bokach, ta woda chyba służy do filtrowania tego powietrza zreszta nie wiem, my dolewalismy około kieliszek dziennie, ale aparat tlenowy chodził prawie na okragło..... jak go sie włonczyło to oprócz takiego warkotu jak np jest przy inchalatorze elektrycznym słychac coc w podobie bulgotania było. a i do tej niby kuchenki mozna bło dawac jakies leki zamiast uzywania inhalatora, . mam do ciebie pytanko birezesz moze beoduar zy cos takiego?
 
 

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-29, 18:27   

Zgadza się przy kuchence jest pojemniczek na wode, ale kuchenke mam schowana (bo nie chce na nia patrzeć) i mam nadzieje że nie bede musieć z niej korzystać, że sam respirator podczas snu będzie dla mnie wystarczającą pomocą ;)
Nie biorę takiego leku, pierwszy raz o nim słyszę, a w jakim celu sie go stosuje? może mam jakis odpowiednik.
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

Zielona 

Dołączyła: 22 Cze 2005
Posty: 883

Wysłany: 2010-12-29, 19:22   

beoduar, berotec, ventolil to są leki podawane przy astmie i chyba przy POHP działają rozkuroczowo na płuca, w skrócie pomagają oddychać
_________________
Jak nie kręcę to zrzędzę
 
 

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-30, 18:34   

Acha, to ja korzystam z euphylliny i symbicortu
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

julka 

Dołączyła: 26 Lut 2010
Posty: 1638
Skąd: okolice okolic

Wysłany: 2010-12-30, 18:47   

ten lek dostawał tesc i mase innych oczywiscie... ja go stosowałm pare razy juz przy nawracaacych stanach zapalnych jak nic innego nie pomagało na zapchany nos . dostały go tez moje dzieci jak miały zapalenie oskrzeli i wiem ze nam wszystkim pomagał. teraz jak tylko jedem z moich synków ma katar biore inchalator 2 3 razy robie inchalacje i przechodzi. od roku nie chorowali, a potrafia za tata jak idzie do pracy wybiec boso na snieg, oczywiscie pediatra wie ze sama podawałam ten lek maluchom bo robiłam to po telefonicznej rozmowie. ona twierdzi ze nawet przy katarze jak samemu sie poda dziecku 2 lub 3 dawki to nic sie nie stanie a jak nie pomoze to na wizyte do niej,
 
 

Magda 


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 572
Skąd: ?ląsk

Wysłany: 2010-12-31, 17:52   

Nie spotkalam sie z tym lekiem, lekarze mi go nie proponowali,mozliwe ze nie jest on dla mnie wskazany
_________________
"Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał."
 
 

julka 

Dołączyła: 26 Lut 2010
Posty: 1638
Skąd: okolice okolic

Wysłany: 2011-01-01, 22:27   

u nas pediatra w osrodku przepisuje go za zapalenie oskrzeli do inchalacjii. ja go chwale sobie bo jak tylko mi zawala nos to raz dwa wystarczy i nic juz sie dalej nie wylkuwa. a innym nie wiem czy pomaga
 
 

qasanek
[Usunięty]

Wysłany: 2015-07-03, 08:53   

o wentylacji mechanicznej można poczytać sobie tutaj.....

część posta została usunięta ze względu na złamanie pkt 13 Regulaminu Forum.
Ostatnio zmieniony przez Aga80 2015-07-03, 18:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać! designed by szpak fixing Program do sklepu